Złe ustawienie ławek w szkołach, za niskie krzesła, nieprawidłowe oświetlenie, uboga w warzywa i owoce dieta — to wszystko sprawia, że uczniom pogarsza się wzrok. Z roku na rok przybywa krótkowidzów.
Według danych bielskiej kliniki Okulus, w Polsce jest pięć razy więcej krótkowidzów, niż jeszcze kilkanaście lat temu. — To efekt złych nawyków. Zamiast podać dzieciom kolorowe klocki do układania, rodzice włączają bajki, które absorbują uwagę i psują oczy. Oko skupione na jednym obrazie męczy się, męczą się też mięśnie oka, dziecko rzadziej mruga, w związku z czym spojówki są zaczerwienione, a to przekłada się na osłabienie widzenia — mówi dr Iwona Filipecka, okulistka z Okulusa.