Online ● politykazdrowotna.com ● 10.05.2026, 12:30
Link: https://politykazdrowotna.com/artykul/krotkowzrocznosc-moze-n2285761
Krótkowzroczność staje się jednym z największych problemów zdrowotnych współczesnego świata, a naukowcy coraz lepiej rozumieją mechanizmy rozwoju tej wady wzroku. Nowe badania sugerują, że nie tylko ekrany, ale także długotrwała praca z bliska przy słabym oświetleniu może zwiększać ryzyko rozwoju miopii. Eksperci podkreślają, że odpowiednia profilaktyka krótkowzroczności, właściwe światło i regularny odpoczynek dla oczu mogą mieć kluczowe znaczenie szczególnie u dzieci i młodzieży.
Krótkowzroczność na całym świecie
Liczba osób z krótkowzrocznością stale rośnie. Według danych cytowanych przez magazyn „The Lancet”, jeśli obecne trendy się utrzymają, do 2050 roku problem może dotyczyć nawet połowy światowej populacji. Już dziś w Europie miopia występuje u niemal co czwartej osoby.
Przez lata za główną przyczynę uznawano przede wszystkim częste korzystanie ze smartfonów, tabletów i komputerów. Teraz naukowcy wskazują, że problem może być bardziej złożony.
Badacze ze State University of New York College of Optometry opublikowali w czasopiśmie „Cell Reports” wyniki badań sugerujące, że rozwój krótkowzroczności może być związany przede wszystkim z długotrwałym skupianiem wzroku na bliskich obiektach w warunkach słabego oświetlenia.
Chodzi o codzienne sytuacje, takie jak wielogodzinna praca przy laptopie, czytanie książki przy małej lampce czy oglądanie telefonu w ciemnym pomieszczeniu. W takich warunkach do siatkówki dociera mniej światła, co może wpływać na funkcjonowanie układu wzrokowego.
Jak słabe światło wpływa na rozwój krótkowzroczności?
Naukowcy tłumaczą, że w jasnym świetle dziennym źrenica naturalnie się zwęża, zapewniając prawidłowe oświetlenie siatkówki. Problem pojawia się wtedy, gdy oczy długo pracują z bliska przy słabym świetle.
W takich warunkach źrenica również się zwęża, ale już nie pod wpływem światła, lecz po to, aby poprawić ostrość obrazu. Zdaniem badaczy może to prowadzić do zmniejszonej stymulacji siatkówki oraz osłabienia dróg wzrokowych odpowiedzialnych za przetwarzanie obrazu.
Hipoteza naukowców nie zmienia wytycznych klinicznych, ma jednak znaczenie z kilku powodów – tłumaczy dr n. med. Iwona Filipecka, specjalista chorób oczu z Centrum Okulistyki i Optometrii Okulus Plus w Katowicach.
Ekspertka podkreśla, że nowe ustalenia pomagają lepiej zrozumieć, dlaczego tak wiele czynników środowiskowych może wpływać na rozwój miopii.
Badacze wskazują bowiem na wspólny element, który łączy różne czynniki predysponujące do rozwoju miopii – zmniejszoną ilość światła docierającego do siatkówki podczas długotrwałej pracy wzrokowej z bliska, zwłaszcza w warunkach słabego oświetlenia – dodaje specjalistka.
Jak chronić wzrok przed krótkowzrocznością?
Eksperci podkreślają, że profilaktyka krótkowzroczności powinna zaczynać się od codziennych nawyków. Kluczowe znaczenie ma odpowiednie oświetlenie podczas pracy i nauki.
Warto unikać długotrwałego czytania, pracy czy oglądania filmów z bliska w słabym oświetleniu, np. przy małej lampce lub w całkowitej ciemności – mówi dr Iwona Filipecka.
Lekarka wyjaśnia, że oczy podczas pracy z bliska muszą jednocześnie ustawiać ostrość oraz dostosowywać się do niskiego poziomu światła, co zwiększa zmęczenie układu wzrokowego.
Eksperci zalecają także zachowanie odpowiedniej odległości od ekranu lub książki – najlepiej około 30–40 cm – oraz robienie regularnych przerw podczas pracy wzrokowej.
Światło dzienne może chronić przed miopią
Coraz więcej badań pokazuje również znaczenie aktywności na świeżym powietrzu. Naturalne światło zapewnia silniejsze bodźce dla siatkówki i pozwala oczom odpocząć od ciągłego patrzenia z bliska.
Według specjalistów szczególnie ważne jest to u dzieci i młodzieży, których układ wzrokowy nadal się rozwija.
Naturalne światło dostarcza siatkówce silniejszych bodźców, co sprzyja prawidłowej pracy układu wzrokowego – podkreśla dr Iwona Filipecka.